Kopia_Yad_Vashem_182.jpg
Witnesses in Yad Vashem

Slawik's witnesses - Świadkowie, którzy przeżyli dzięki Sławikowi. Przyjechali do Yad Vashem na zaproszenie dr Krystyny Dybowej, aby uczestniczyć w spotkaniu z edukatorami z Polski.
Icchak Czerny
Ludwik Halpern - Ludwik Hajda
Jakob Gurfein - Antoni Sobolewski



ŚWIADKOWIE

Henryk Zvi Zimmermann, dr – adwokat z Krakowa , wiceprzewodniczący Knesetu, napisał książkę "Przeżyłem, pamiętam, świadczę".
„W swoim dość długim życiu nie poznałem wielu równie szlachetnych i bardziej uczciwych ludzi od Sławika. (…) Ja wiem i nie zapominam o tym, że wielu Polaków ratowało Żydów z narażeniem własnego życia. Wśród nich Sławik był jednak kimś wyjątkowym. On całym sercem oddał się tej pracy, choć wiedział, że zapłaci życiem!” (…) Chcę doprowadzić do tego, by naród żydowski odwdzięczył się Sławikowi za to wszystko, co dla nas uczynił. Chciałbym, aby nie tylko Żydzi się dowiedzieli, że Sławik pracował w cięższych i niebezpieczniejszych warunkach niż Wallenberg.”

Źródło: Z rozmowy na planie filmowym w Budapeszcie w 2004r.. [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, ss. 13-14.

Cibora Lewawi z domu Cyla Ehrenkranz, kibuc Massuot Icchak, - o Sławiku: „Ja wierzę, że on był boskim posłańcem. (…) Niemcy zrobili to, że zostałam sama jedna na tym świecie. Jeśli więc dziś żyję i mieszkam w Izraelu i mam tak dużą i własną rodzinę, dzieci, wnuków i prawnuków, w sumie ponad 30 osób, to dlatego, że Sławik mnie uratował.”
Źródło: Z wywiadu dla Telewizji Polskiej w 2004r. [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, ss. 9-10.

Ludwik Halperin (Hajda) , z Krakowa, uczeń szkoły polskiej w Balatonboglar. „ Oczy Sławika wyrażały dobroć. Tyle lat minęło, a ja wciąż pamiętam jego zatroskane, pełne dobra spojrzenie. Nigdy nie zapomnę tego, że po ucieczce z okupowanej przez Niemców Polski do Budapesztu wysłał mnie do szkoły nad Balatonem, czym mnie uratował.
Źródło: Z wywiadu dla Telewizji Polskiej w 2004r. [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, s. 12.

Icchak Czerny - Klasę pamiętam dokładnie. …


Tova Feldman, z domu Steinem - :Wcześniej chodziłam stale głodna, a w Vacu było co jeść. (…) Sławik przysyłał nam marmoladę. Jako jedna ze starszych dziewcząt smarowałam nią chleb i dawałam młodszym dzieciom. Zachowało się nawet takie zdjęcie. Sławik uratował dużo żydowskich dzieci. Gdyby nie On to byśmy zginęli. Przecież na Węgry też przyszli Niemcy, a my przeżyliśmy.”
Źródło: Z rozmowy na planie filmowym w Tel Awiwie w 2004r.. [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, ss.4 1-42.

Samuel Wallenberg – „To jest święta postać! Powtórzę: święta postać. ( …) To, czego dokonał ten Człowiek, wprost oszałamia! A my o nim nic do tej pory nie wiedzieliśmy. Tymczasem reklamuje się osoby, które przy Sławiku się nie umywają!”
Źródło: Z rozmowy po pokazie premierowym filmu o Sławiku w Tel Awiwie w 2005r. . [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, s. 14.

Grzegorz Pawłowski – duchowny pracujący w Izraelu. „Jestem z narodu żydowskiego, a jednocześnie katolickim księdzem. Według mnie taki Człowiek, katolik, za uratowanie 5 tysięcy Żydów powinien być wyniesiony na ołtarze. Po drugie, On miał odpowiednie dokumenty i w każdej chwili z żoną i córką mógł się schronić w Szwajcarii. Ale nie zrobił tego, gdyż uważał, że jest potrzebny uchodźcom, powierzonym Jego opiece. Blisko też współpracował z duchowieństwem. Myślę, że Kościół się Nim zainteresuje i kiedyś trafi na ołtarze”.
Źródło: Z rozmowy po pokazie premierowym filmu o Sławiku w Tel Awiwie w 2005r. . [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, s. 14.
_

Tomas Salamon-Racz – Węgier, sekretarz generalny Węgiersko-Polskiego Komitetu Pomocy Uchodźcom: „On był ucieleśnieniem uczciwości, przyjaźni, dobroduszności. Nigdy na myśl mu nie przyszło, czy danej osobie trzeba czy nie trzeba pomóc. A należy wiedzieć, że po dwakroć był zagrożony ten, kto poza tym, że był Polakiem, Był też Żydem. Jeżeli więc uchodźca był Polakiem to trzeba była mu pomóc. Gdy zaś był Polakiem żydowskiego pochodzenia to należało mu pomóc w dwójnasób. I Sławik to robił.”
Źródło:. [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, ss.12-13.


Mirosław Fazan, prof. – „Sławik reprezentował wszystkie pozytywne cechy przypisywane Ślązakom – odpowiedzialność, pracowitość i – co warto podkreślić – coś, co było znamienne dla niemal całego pokolenia urodzonego w niewoli: ideowość. Należał bowiem do pokolenia przełomu XIX i XX wieku, o którym tak ładnie pisał prof. Kazimierz Wyka, że ‘ odzyskana niepodległość nas ogromnie zobowiązywała.” Również w życiu Sławika ta odzyskana niepodległość była jego osobistym zobowiązaniem – zobowiązaniem aż do ofiary własnego życia.”
Źródło:. [w] Grzegorz Łubczyk, Henryk Sławik. Wielki zapomniany bohater trzech narodów, Warszaw 2008, s. 28

Icchak Czerny, Yad Vashem, 200Yad_Vashem_kamera_130.jpg9
Yad_Vashem_kamera_132.jpg

Jacob Gurfein (Sobolewski)Yad_Vashem_kamera_134.jpg
Ludwik Halperin (Ludwik Hajda)

Yad_Vashem_230.jpg